Odbierz swój indywidualny raport widoczności w AI

Sprawdź AI Visibility Report

Wirus na stronie internetowej - jak go usunąć i jak wpływa na SEO?

12 września, 2025

Wirusy na stronach internetowych stają się coraz większym problemem. Codziennie w sieci pojawiają się zainfekowane strony – zarówno małe blogi, jak i duże portale mogą paść ofiarą cyberataków. Obecność wirusa lub innego złośliwego oprogramowania na stronie może poważnie zaszkodzić jej pozycji w wyszukiwarkach, co jest bardzo ważne dla SEO.

Zainfekowana witryna to realne zagrożenie zarówno dla użytkowników, jak i właściciela strony. Może prowadzić do utraty danych, kłopotów prawnych czy uszczerbku na reputacji oraz znacznie pogorszyć widoczność w wynikach wyszukiwania. Wraz ze wzrostem liczby stron internetowych rośnie też liczba możliwych ataków. Złośliwe oprogramowanie jest coraz częstsze i niesie ryzyko utraty zarówno danych, jak i pozycji w Google.

Infografika przedstawia stronę internetową otoczoną zagrożeniami cybernetycznymi i spadek pozycji w wyszukiwarkach.

Czym jest wirus na stronie internetowej i jakie są jego rodzaje?

Wirus na stronie, nazywany też złośliwym oprogramowaniem (ang. malware), to kod lub skrypt wprowadzony na stronę lub do jej bazy danych bez wiedzy właściciela. Jego głównym zadaniem jest wyrządzenie szkód, kradzież informacji, wykorzystywanie zasobów serwera do nielegalnych działań lub zmiana zawartości strony w niepożądany sposób.

Istnieje wiele rodzajów złośliwego oprogramowania, a cyberprzestępcy ciągle wymyślają nowe metody ataków. Warto znać ich podstawowe typy, by skutecznie się bronić.

Najpopularniejsze rodzaje złośliwego kodu na stronach www

Najczęstsze rodzaje złośliwego kodu na stronach internetowych:

  • Wstrzyknięcia kodu: Przestępcy dodają złośliwy kod do plików lub bazy danych strony. SQL Injection pozwala wykraść dane albo wprowadzać złośliwy kod przez błędy w aplikacji webowej.
  • Cross-Site Scripting (XSS): Przez dodanie złośliwego JavaScriptu na stronę możliwe jest przejęcie ciasteczek, przekierowania lub wyświetlanie niechcianych treści użytkownikom.
  • Backdoory: Tworzą ukryte wejście na stronę, dzięki czemu atakujący może wrócić nawet po usunięciu wirusa.
  • Phishing: Oszustwo polegające na wyłudzaniu danych, często też wykorzystywane do wprowadzenia wirusa przez kliknięcie zainfekowanego linka przez administratora.
  • Malvertising: Zainfekowane reklamy wyświetlane na legalnych stronach, mogą po kliknięciu zainfekować komputer użytkownika lub przekierować go na niebezpieczną stronę.
  • Ransomware: Wirus, który szyfruje pliki i żąda okupu za ich odblokowanie – rzadziej spotykany na stronach, ale może pojawić się na serwerze.

Takie infekcje mogą prowadzić do przekierowań na inne, podejrzane strony, spowalniać witrynę lub usuwać ważne pliki – także te niezbędne do działania i dobrego pozycjonowania w Google. Często też kasują multimedia czy blokują kontrolę nad treścią przez właściciela strony.

Ilustracja przedstawia różne typy złośliwego oprogramowania jako ikony atakujące tarczę ochronną serwera. Nowoczesny styl symbolizujący cyberbezpieczeństwo.

Jak dochodzi do zainfekowania strony?

Strona może zostać zainfekowana na wiele sposobów. Najczęstsze przyczyny to:

  • Stare, nieaktualizowane wersje CMS (np. WordPress, Joomla, Drupal), wtyczek i motywów, które zawierają błędy wykorzystywane przez hakerów.
  • Korzystanie z niepewnych dodatków lub motywów pobranych z nieznanych źródeł – mogą zawierać już złośliwy kod.
  • Wyciek danych logowania do FTP, bazy danych czy panelu, przez co ktoś nieuprawniony może wprowadzić zmiany.
  • Słabe, łatwe do odgadnięcia hasła na kontach administracyjnych czy hostingu.
  • Ataki phishingowe – administrator lub użytkownik klika w zainfekowany link.
  • Zainfekowane reklamy („malvertising”) – przez sieci reklamowe trafiają nawet na legalne strony.
  • Brak izolacji na serwerze – jeśli inna strona na tym samym serwerze zostanie zainfekowana, może zarazić pozostałe.

Ikony przedstawiające luki w zabezpieczeniach strony internetowej, takie jak przestarzała ikona CMS, otwarta kłódka symbolizująca słabe hasła, ikona e-mail z niebezpiecznym załącznikiem i symbol braku izolacji serwera.

Jak rozpoznać, że strona ma wirusa?

Im szybciej odkryjesz wirusa na stronie, tym lepiej. Zainfekowana strona może wysyłać różne sygnały ostrzegawcze – ale czasami wirus działa w ukryciu, zbierając dane lub przekierowując ruch niezauważenie. Dlatego warto korzystać z narzędzi zabezpieczających i regularnie sprawdzać stronę.

Najczęstsze oznaki infekcji strony

Sygnały, które mogą oznaczać obecność wirusa:

  • Niespodziewane przekierowania: Strona kieruje na inne, podejrzane adresy bez zgody użytkownika.
  • Ostrzeżenia przeglądarek: Przeglądarki, np. Chrome czy Firefox, wyświetlają komunikaty o zagrożeniu na stronie.
  • Wolniejsze działanie strony: Strona ładuje się znacznie dłużej – serwer jest bardzo obciążony.
  • Zmiany treści: Pojawiają się dziwne linki lub wpisy i reklamy, których nie dodawałeś.
  • Nietypowa aktywność: Nieznane logowania na konto administratora, tworzenie fałszywych kont, nagłe zmiany plików.
  • Nieznane pliki na serwerze: Nowe, dziwne pliki lub foldery o przypadkowych nazwach.
  • Zmiany w plikach robots.txt czy sitemap.xml: Zmiany w tych plikach mogą blokować indeksowanie przez Google i pogarszać SEO.

Narzędzia do wykrywania złośliwego oprogramowania

Dzięki tym narzędziom można łatwiej wykryć infekcję:

  • Google Safe Browsing: Sprawdza czy strona została oznaczona jako niebezpieczna przez Google. Stan strony można sprawdzić w Google Search Console.
  • Sucuri SiteCheck: Bezpłatny skaner online do wykrywania malware na stronie.
  • VirusTotal: Pozwala przeskanować pliki lub adresy stron przez wiele silników antywirusowych jednocześnie.
  • Wtyczki do CMS: Wordfence dla WordPress lub inne wtyczki do skanowania plików pod kątem szkodliwego kodu.
  • Analiza logów serwera: Przeglądanie logów pomaga znaleźć nietypowe działania lub próby włamania.
  • Monitorowanie aktywności: Narzędzia do monitorowania mogą wykryć i natychmiast zgłosić podejrzane działania.

Regularne sprawdzanie strony tymi narzędziami znacznie zwiększa szanse na szybkie wykrycie i usunięcie wirusa.

Ilustracja ikon ostrzegawczych wskazujących na zainfekowaną stronę internetową z czerwonym komunikatem i skanerem antywirusowym.

Jak usunąć wirusa ze strony? Prosty poradnik krok po kroku

Usuwanie wirusa ze strony wymaga uwagi. Błąd może spowodować utratę danych lub dalsze szkody. Oto prosty plan, jak postępować:

Jeśli nie masz doświadczenia z technicznymi sprawami, zgłoś się do specjalisty od bezpieczeństwa stron albo pomocy technicznej hostingu. Czasem to najlepsze rozwiązanie.

Odłącz stronę i wykonaj kopię zapasową

Najpierw wyłącz stronę, by zablokować rozprzestrzenianie się wirusa i nie narażać użytkowników. Możesz ustawić tryb konserwacji lub zablokować dostęp w pliku .htaccess.

Zrób pełną kopię zapasową wszystkich plików i bazy danych. To bardzo ważny punkt! Jeśli coś pójdzie nie tak podczas usuwania wirusa, backup pozwoli przywrócić działającą stronę.

Przeskanuj pliki i bazę danych

Po wykonaniu kopii zapasowej użyj odpowiednich narzędzi do wykrywania wirusów (np. Sucuri, Wordfence) i skanuj zarówno pliki, jak i bazę danych. Szukaj podejrzanego kodu szczególnie w tabelach z opcjami, wpisami lub komentarzami.

Zlokalizuj i usuń zainfekowany kod

Gdy znajdziesz zainfekowane pliki lub wpisy w bazie, usuń je. Sprawdź daty modyfikacji plików – nagła, świeża zmiana pliku PHP jest podejrzana. Szukaj fragmentów kodu na początku lub końcu plików, dziwnych linijek (np. eval()) lub plików o nietypowych, losowych nazwach.

W bazie danych ostrożnie usuwaj podejrzane wpisy. Jeśli nie jesteś pewny, skonsultuj się z ekspertem.

Wyczyść resztę strony

  • Usuń nieautoryzowane konta w panelu administracyjnym.
  • Usuń podejrzane wtyczki lub motywy, których nie używasz.
  • Jeśli masz czysty backup z czasu sprzed infekcji, przywróć go.

Odzyskaj stronę z kopii zapasowej

Jeśli backup jest wolny od wirusów, przywróć go – to zwykle najprostszy i najszybszy sposób. Po przywróceniu zrób dodatkowe skanowanie strony.

Zmień wszystkie hasła

Zmień hasła do panelu administracyjnego, FTP, bazy danych i innych dostępów. Hasło powinno być trudne: min. 8 znaków, litery, cyfry, znaki specjalne. Jeśli to możliwe, ustaw też uwierzytelnianie dwuetapowe (2FA).

Zaktualizuj oprogramowanie, wtyczki i motywy

Po usunięciu zagrożenia zaktualizuj system CMS, wszystkie wtyczki oraz motywy. Usuń niepotrzebne lub nieaktualne rozszerzenia. To bardzo ważne, bo nieaktualny CMS lub wtyczki to częsty powód kolejnych infekcji.

Zgłoś stronę do Google – usuń ostrzeżenia

Gdy już masz pewność, że strona jest wolna od wirusów, zgłoś ją do ponownego sprawdzenia w Google Search Console. Dopiero po zdjęciu ostrzeżeń przez Google użytkownicy i roboty wyszukiwarki przestaną widzieć komunikaty o zagrożeniu.

Jak wirus wpływa na pozycjonowanie (SEO)?

Zainfekowana strona praktycznie zawsze traci na pozycji w Google i innych wyszukiwarkach. Bezpieczeństwo jest dla Google bardzo ważne, więc strony ze złośliwym oprogramowaniem szybko spadają w wynikach, a czasem są nawet usuwane z indeksu.

Wirus może też pogorszyć zaufanie użytkowników oraz reputację domeny.

Infografika pokazuje spadek i powolny wzrost pozycji strony w wynikach wyszukiwania po infekcji wirusem.

Szybka utrata pozycji w Google

Kiedy Google znajdzie wirusa na stronie, najpierw obniża jej pozycję, a w skrajnych przypadkach usuwa z indeksu. Oznacza to spadek ruchu organicznego, co dla wielu stron jest podstawowym źródłem odwiedzin.

Ostrzeżenia i blokady w wynikach wyszukiwania

Zainfekowane strony są oznaczane przez Google jako niebezpieczne („Ta witryna może być niebezpieczna”). Tak ostrzeżenia odstraszają użytkowników i dalszy spadek ruchu gotowy. Czasem przeglądarki po prostu blokują wejście na stronę.

Utrata zaufania użytkowników

Strona może działać wolniej, wyświetlać reklamy, wyskakujące okna czy przekierowania. Te złe doświadczenia zwiększają liczbę osób opuszczających stronę od razu, co także wpływa na SEO.

Wyciek danych to utrata zaufania, powrót klientów będzie trudny, a reputacja może ucierpieć na długi czas.

Długotrwały spadek pozycji i zaufania

Nawet po usunięciu wirusa odbudowanie pozycji w Google bywa trudne. Strona ma słabszy autorytet, trudniej zdobywać wartościowe linki i współpracować z innymi witrynami. Dodatkowo, złośliwe linki przekierowujące mogą pogorszyć twój profil linkowy, a to kolejny powód do obniżenia pozycji w wyszukiwarce.

Czy wirus zawsze oznacza spadek pozycji w Google?

Wirus na stronie prawie zawsze szkodzi SEO, ale efekty zależą od rodzaju infekcji, szybkości reakcji i zakresu szkód. Czasem po szybkim usunięciu wirusa można wrócić do poprzednich pozycji szybciej.

Kiedy można szybko poprawić SEO po wirusie?

  • Szybko wykryta infekcja: Jeśli zareagujesz od razu, szkody będą mniejsze.
  • Niewielkie szkody: Wirus nie zdążył usunąć ważnych plików ani wprowadzić dużej liczby linków czy przekierowań.
  • Czysty backup: Masz możliwość przywrócenia strony z kopii zapasowej sprzed infekcji.
  • Szybkie zgłoszenie do Google: Wysyłasz prośbę o ponowną weryfikację niezwłocznie po usunięciu infekcji.
  • Wzmocnienie zabezpieczeń: Po usunięciu wirusa dodajesz nowe zabezpieczenia na stronie.

Jak odzyskać widoczność po usunięciu wirusa?

  • Zgłoś stronę w Google Search Console do ponownej weryfikacji.
  • Regularnie sprawdzaj raport bezpieczeństwa w Search Console, aby szybko wychwycić nowe zagrożenia.
  • Śledź ruch organiczny i analizuj, czy liczba odwiedzających wraca do normy.
  • Sprawdź linki wychodzące – usuń te, które dodał wirus.
  • Popraw wydajność i wygodę strony – użytkownicy powinni mieć lepsze doświadczenia niż wcześniej.
  • Dodawaj nowe wartościowe treści, by pokazać Google, że strona jest aktywna.
  • Buduj na nowo zaufanie użytkowników – jeśli musiałeś informować o problemie, pokaż, że już jest bezpiecznie.

Jak chronić stronę przed kolejnym atakiem?

Samo usunięcie wirusa to nie wszystko. Trzeba wdrożyć środki ostrożności, żeby infekcja się nie powtórzyła. Bezpieczeństwo strony wymaga regularnych działań i świadomości zagrożeń, które pojawiają się przez cały czas.

Brak nowych zabezpieczeń to prosta droga do ponownej infekcji.

Uaktualnianie i monitorowanie bezpieczeństwa

  • Regularnie aktualizuj CMS, wtyczki, motywy.
  • Zmieniaj hasła i używaj silnych kombinacji znaków.
  • Monitoruj stan bezpieczeństwa. Używaj narzędzi do skanowania i automatycznego wykrywania podejrzanych zmian.
  • Przeglądaj logi serwera, aby szybko zobaczyć nieautoryzowane działania.

Regularne tworzenie kopii zapasowych

  • Rób backup plików i bazy danych poza głównym serwerem.
  • Zapasowe kopie pozwolą szybko odzyskać stronę po infekcji.

Bezpieczny hosting i ograniczony dostęp

  • Wybieraj hosting z dobrym zabezpieczeniem i izolacją kont.
  • Ogranicz liczbę osób z dostępem do panelu administracyjnego.

Korzystanie z SSL, firewalli i skanerów malware

  • Włącz SSL, żeby zaszyfrować połączenie z użytkownikiem.
  • Zainstaluj zaporę sieciową (WAF), by blokować podejrzane próby ataków.
  • Korzystaj z regularnych skanów strony pod kątem złośliwego kodu.

Pamiętaj – bezpieczeństwo strony to regularny proces. Warto o niego dbać, by nie narażać siebie i użytkowników na kolejne problemy.

Sprawdź inne publikacje