Odbierz swój indywidualny raport widoczności w AI

Sprawdź AI Visibility Report

Globalne Horyzonty: Jak stworzyć produkt z którego korzystają tysiące ludzi na świecie?

13 maja, 2025

Michał Suski: jak stworzyć produkt, z którego korzystają tysiące użytkowników

Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Globalne Horyzonty, w którym rozmawiam z wyjątkowymi ludźmi ze świata technologii, biznesu i kultury.

Cały odcinek znajdziesz tu:

Gościem odcinka był Michał Suski, współzałożyciel Surfer SEO – polskiej firmy technologicznej, która podbiła globalny rynek. Platforma pomaga tworzyć treści zoptymalizowane pod wyszukiwarki, a korzysta z niej już ponad 150 tysięcy użytkowników na całym świecie.

W rozmowie poruszyliśmy tematy:

  • drogi od pomysłu do globalnego produktu SaaS,
  • budowania firmy bez zewnętrznego finansowania (bootstrap),
  • wyzwań ekspansji międzynarodowej z perspektywy polskiej firmy,
  • zachowania ducha innowacji w rosnącej organizacji.

Od inżyniera leśnictwa do twórcy globalnego produktu

Historia Michała Suskiego to fascynujący przykład nietypowej ścieżki kariery. Z wykształcenia inżynier leśnictwa, trafił do branży IT przez czysty przypadek. Jak sam przyznaje, studia nie miały większego wpływu na jego rozwój zawodowy.

Michał Suski:

„Studia w ogóle nie wpłynęły na moją ścieżkę rozwoju. Może poza tym, że na magisterce miałem więcej czasu, więc mogłem podłapać jakąś pracę.”

Przełomowym momentem okazała się propozycja brata, Lucjana (również współzałożyciela Surfer SEO), aby Michał spróbował swoich sił w testowaniu oprogramowania. To doświadczenie pozwoliło mu zrozumieć proces tworzenia produktów cyfrowych.

Po kilku latach trafił do agencji KS prowadzonej przez Sławomira Czajkowskiego, gdzie zaczął poznawać tajniki pozycjonowania stron.

Narodziny Surfer SEO – rozwiązanie własnego problemu

Protoplasta SurferSEO narodził się jako wewnętrzne narzędzie dla agencji SEO. Zespół mierzył się z wyzwaniem skalowania działalności w małej miejscowości, gdzie trudno było o specjalistów. Zamiast zatrudniać kolejne osoby, postanowili zoptymalizować swoją pracę.

Pierwsza wersja produktu powstała, gdy Michał narzekał bratu na żmudną analizę treści konkurencyjnych stron. Lucjan, jako programista, szybko stworzył prostą aplikację automatyzującą ten proces.

Efektywność tego rozwiązania była na tyle obiecująca, że w 2017 roku postanowili przekształcić wewnętrzne narzędzie w produkt komercyjny.

Michał Suski:

„Byliśmy w dosyć komfortowej sytuacji, bo ja dalej jeszcze w tej agencji pracowałem, Sławek jako właściciel agencji też nie miał sytuacji złej. Lucjan tyle co po byciu jakimś tam wysoko opłacanym programistą, no to też jakąś tam poduchę sobie zbudował.”

Początki były skromne – pierwsze biuro Surfera mieściło się w kawalerce, a biurka zespół własnoręcznie wykonał z materiałów z tartaku. Ta historia symbolizuje podejście założycieli – pragmatyczne, oszczędne i zorientowane na efektywność.

Bootstrap zamiast inwestorów – świadoma strategia

Jedną z kluczowych decyzji, która ukształtowała rozwój Surfer SEO, było odrzucenie zewnętrznego finansowania. Choć pojawiały się oferty od inwestorów, zespół zdecydował się na model bootstrap – finansowanie rozwoju z własnych przychodów.

Michał Suski:

„Zaczęli nam ludzie płacić hajsy. Kojarzysz PFR, nie? I oni wtedy ruszali. (…) Finalnie skończyło się na tym, że zanim ten PFR dowiózł hajs, to myśmy już zaczęli zarabiać pieniądze. I wtedy powiedzieliśmy sobie tak, no nie, to teraz za tyle to nie sprzedamy.”

Ta decyzja dała im pełną kontrolę nad kierunkiem rozwoju, ale też wymusiła dyscyplinę finansową i stopniowy, organiczny wzrost. Michał podkreśla, że zbyt szybki dopływ kapitału może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji – wynajmowania zbyt dużych biur czy zatrudniania nadmiernej liczby pracowników bez jasnego planu.

Wyzwania ekspansji międzynarodowej z Polski

Od początku Surfer SEO był projektowany z myślą o rynku globalnym. Założyciele podjęli odważną decyzję, aby nie tłumaczyć interfejsu na język polski, mimo nacisków ze strony pierwszych klientów. Ta strategia pozwoliła im skupić się na rozwoju produktu zamiast utrzymywania wielojęzycznej aplikacji.

Ekspansja na rynki zagraniczne nie była jednak łatwa. Polskie firmy technologiczne często napotykają na barierę nieufności ze strony klientów z Zachodu.

Michał Suski:

„Byliśmy tak jechani za granicą, mając konkurentów wywodzących się ze Stanów, z perfekcyjnym angielskim, z kulturą amerykańską. Nie było łatwo. Po prostu nie pasowaliśmy do tego zachodniego świata.”

Przełomem okazała się współpraca z Mattem Diggity, uznanym ekspertem SEO ze Stanów Zjednoczonych, który stał się ambasadorem marki. Kiedy amerykański specjalista publicznie poparł Surfera, produkt zaczął zdobywać uznanie na rynku międzynarodowym. To pokazuje, jak istotne w ekspansji globalnej mogą być lokalne autorytety i zrozumienie kulturowych niuansów.

Zachowanie ducha innowacji w rosnącej organizacji

Wraz ze wzrostem firmy pojawiło się wyzwanie utrzymania balansu między profesjonalizacją procesów a zachowaniem pierwotnego ducha kreatywności i eksperymentowania. Michał przyznaje, że w pewnym momencie organizacja przesunęła się zbyt mocno w kierunku ścisłego planowania, co ograniczało przestrzeń na innowacje.

Michał Suski:

„Za mocno chcieliśmy wszystko zaplanować, za bardzo chcieliśmy wszystko wiedzieć do przodu, za bardzo chcieliśmy budować plan jakiegoś feature’a (…) Później się okazywało, że albo się coś przeciągało, albo coś było nie do zrobienia, albo za łatwe, albo za trudne. Rozjeżdżały się te plany, narastała frustracja.”

Obecnie firma stara się znaleźć równowagę, tworząc przestrzeń dla tego, co Michał nazywa „zadaniami bojowymi” – eksperymentalnymi projektami, które mogą prowadzić do przełomowych innowacji. Kluczem jest zatrudnianie ludzi, którzy mają naturalną ciekawość i nie boją się wychodzić poza utarte ścieżki.

Przyszłość Surfer SEO – od SEO do kompleksowego zarządzania treścią

Patrząc w przyszłość, Michał widzi ewolucję Surfera od narzędzia stricte SEO-wego w kierunku kompleksowej platformy do zarządzania treścią w różnych formatach.

Firma zaczynała od analizy numerycznej i optymalizacji słów kluczowych, następnie rozszerzyła się o pracę z treścią i analizy semantyczne. Kolejnym krokiem może być wspieranie redystrybucji treści na różne platformy – przekształcanie wiedzy z bloga w materiały wideo, podcasty, newslettery czy kursy.

Ta wizja odpowiada na zmieniające się trendy w konsumpcji treści i malejące znaczenie ruchu organicznego z Google. Coraz więcej firm szuka sposobów na zwiększenie zasięgu swojej komunikacji poprzez obecność na wielu platformach jednocześnie.

Dlaczego tak niewiele polskich firm osiąga globalny sukces?

Na pytanie o to, dlaczego stosunkowo niewiele polskich firm zdobywa międzynarodowe uznanie, Michał wskazuje przede wszystkim na barierę językową i kulturową.

Michał Suski:

„Znam mnóstwo mądrych ludzi, którzy po prostu boją się, nie wiem, wstydzą się (…) Przecież nasi specjaliści są najlepsi na świecie. Naprawdę, to są przekoty. Czemu oni wszyscy nie robią dla amerykańskich klientów?”

Według Michała, polscy specjaliści często mają świetne umiejętności techniczne, ale brakuje im odwagi, płynnej komunikacji w języku angielskim oraz zrozumienia niuansów kulturowych rynków docelowych.

Dodatkowym czynnikiem może być ograniczony dostęp do kapitału, choć przypadek Surfer SEO dowodzi, że można zbudować globalną firmę również bez zewnętrznego finansowania.

Na zakończenie

Historia Surfer SEO to inspirujący przykład, jak w małej miejscowości w Polsce można stworzyć produkt używany przez setki tysięcy specjalistów na całym świecie. Kluczem do sukcesu okazały się: konsekwencja w realizacji wizji, odważne decyzje biznesowe oraz umiejętność adaptacji do zmieniających się warunków.

Michał Suski udowadnia, że brak zewnętrznego finansowania może być zaletą, wymuszającą dyscyplinę i przemyślane decyzje. Jednocześnie jego doświadczenia pokazują, jak ważne jest utrzymanie balansu między profesjonalizacją procesów a zachowaniem ducha innowacyjności, który był źródłem początkowego sukcesu.

Dla polskich przedsiębiorców planujących ekspansję międzynarodową, przypadek Surfer SEO stanowi cenną lekcję – inwestycja w zrozumienie kulturowych niuansów rynków docelowych może być równie ważna jak doskonalenie samego produktu.

Sprawdź inne publikacje